



Smirk: "Ej, to twoje?"
Ostrze: "No."
Smirk: "SERIO? A ja myślałam, że Ostrza!"
Ostrze: "..."
No heja.
Późno trochę. I duszno. I wgl jestem jakoś wyprana z emocji i chęci do życia. Ale to tylko chwilowe, jutro będzie git srit joł. No cóż, zalegam tutaj żurnala wyjazdowo-francuskiego co? Sorry resory, ale będzie krótko i zwięźle, jestem wykończona wszystkim. Może jutro edytnę i dodam więcej szczegółów joł.
Może na początek wspomnę, że...
Nie nauczyłam się zupełnie niczego

(po za debilną historią Francji)
A dlaczego?
Bo nie rysowaliśmy

A skoro znacie podstawowe myśli na dzisiaj, to zacznijmy od początku.
Najpierw była jazda pociągiem. Ledwo żeśmy się do niego wpakowali. kuszetki, pierwsza klasa normalnie. Było fajno, żarliśmy glony i rysowaliśmy, i znowu żarliśmy krakuski które wdzięcznie nazywaliśmy kupą. I spaliśmy. Potem rozkmina na czekoladę do galerii krakowskiej, włóczymy się po Kraku, i na zbiórę. Czekaliśmy 2h na autokar bo coś tam.
I do Bukowiny Tatrzanskiej na 2 dni integracji. A tam:
-integracja z fajnymi ludźmi (w tym panem elokwentnym), moim kumplem z gimnazjum który tam był nie wiadomo z jakiej beki, pseudo-artystami, lansami i dziwnymi ludźmi (czyli naszym kochanym zboczonym, niepohamowanym mistrzem gaf towarzyskich - Igorem, nazywanym również nimfomanką, ha-DŻ'em i patatajcem, zarywającym do lansów). Cudnie.
- dobre jedzenie
- epickie teksty
-PRAWO DŻUNGLI. Ta niewinna karcianka będzie naszym motorem przez cały obóz. wszyscy tak się z nią zżyliśmy, że nadaliśmy wszystkim (prawie) kartom nazwy:
kutermózga, gej-kiełbasam, pokręcona kiełbasa, kaktus hello, kaktus duży/mały strong, kalmar skośny/pionowy, piąty/szósty element, gruby/chudy skorek na plecach/brzuchu i Dziwna Rzecz 1/2/3/4. Cudnie.
-inne atrakcje, czyli: ośmioosobowy pokój, skorki w pościeli/cukrze/wszędzie, ćmy w lampie, grzyb w wentylatorze.
Aleks per Pan Elokwentny: "Idę w spokoju fagocytować tę bagietkę."
Everyone: "..."
Bukowina za nami. Tera jeszcze tylko 26h podróży (Jezusie, w Niemczech, w nocy widzieliśmy niemą burzę. Serio, błyskawice takie, że jasno jak w dzień było a ani deszczu ani dźwięku. Myślałam, że dla mnie już do czubków czas ._.) i jesteśmy we Orleanie. Ukrop.
Kwaterujemy się w ośrodku dla głuchoniemych. I, jak na Polaków przystało - wejście smoka.
Downom z grupy toruńskiej zachciało się zajarać dezodorant, pierwsza godzina pobytu. Alarm przeciwpożarowy. debile miały szczęście, że nie przyjechała straż, bo dług (3000 euro) spłacały by nastę

ne pokolenia xD"". Coś jeszcze? ŻARCIE. BYŁO. MEGA. Chociaż żabie udka smakują jak kurczak, a mięsa na nich tyle co kot napłakał.
Nastę

ny tydzień w skrócie: Cały czas zapieprzamy po okolicznych zamkach (nad Loarą

. Zdychamy z nudów. Nie ma czasu na rysowanie. Warsztaty były dwa razy. Wieczorem rąbiemy w prawo dżungli. SKLEPY MANGOWE. Lecą randomy. Otwarcie kpimy z 30% grupy (lansów) która przyjechała chyba tylko na zakupy. Paryż. Luwr tak wielki, że aż wkurza.
To nie był obóz do odpoczywania joł.
Ostrze: "Oglądałaś Pulp Fiction?"
Sakur: "nie."
Ostrze: "TAK?

"
Sakur: "nie"
Ostrze: "aha."
Francja...nienawidzę jej.
Nie ma lasów. Nigdzie ich kurna nie ma. Sorry guys, ale pola słoneczników mnie nie zachwycają. LASY PLZ.
Jest drogo. Co to ma kurna być za zwykła milka za 4 euro?
Owoce. Jeśli to, francuzinko, są jabłka, to ja jestem Zdzisław. To są, kochanie, zmielone jabłka wymieszane z piaskiem i żwirem i przelane do błyszczącej skórki. I na przyszłość, dear, nie sprzedawaj zgniłych melonów ok? Nie samymi kalmarami się żyje.
Romańska kultura mnie nie tyka. Seriously.
No i, kochani, informacje dotyczące zabytków w których się znajdujemy NAPRAWDĘ wypadało by napisać również po angielsku. Nie jesteście tacy zajebiści jak wam się wydaje, nie będę się uczyć waszego języka z racji waszego skrajnego ego.
I generalnie jest tam po prostu zbyt.
Sakur: "To my pójdziemy z nimi, a oni będą szli osobno."
Cholerka, jestem zbyt nieprzytomna aby napisać coś spójnie, czytelnie i normalnie, tak swojsko no. Tak czy inaczej, po obozie miałam tydzień wolnego, jarmark dominikański, nauka ojcowska i opierdzielanie się. Potem pojechałam do Kamińska, wiochy takiej pięknej za Poznaniem, do kuzynów na działkę i to było bardzo udane

. Straciłam wszelkie poczucie czasu, odpoczęłam

. A teraz w stolicy wielkopolski na tydzień. Będzie git, wierzę w to

. no nic, idę spać.
Żyjecie..?
A, przecież nie może się obyć bez przemyśleń mojej najmroczniejszej, najstraszniejszej, najbardziej wstydliwej strony, czyli...fangirlowej. Gotujcie się.
O MÓJ BOŻE, UMINEKO NO NAKU KORO NI TO JEST KURNA bóg BÓG!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAA!!
I, pani dzieju, nie porównujcie tej dziwki Reny z Kanonem ok? Kanon to zajebioza czysta. I jego beret OMG. I jest mój, o tak. A tak wgl, to wiecie jakie to cudne uczucie gdy kocha się pairing który jest potwierdzonym canonem? To naprawdę podnosi na duchu. Zatem wszyscy zawołajmy ALOHA dla KanonxJessica HELL YEAAAAAAAAAAH!
Chyba jestem zmęczona
Karolina, lat 10: "Ostrze, ale przecież ty jesteś zbyt delikatna aby być Ostrzem!"
Ostrze: "...co..?"
Karolina, lat 10: "No bo Ostrze to powinna być jakaś taka farbowana, glany na nogach, pieszczochy, makijaż, czerń i mrok i szatan no, a nie takie śliczne sukienki i piórka i bransoletki!"
Ostrze: "..."
"First 20 deviants which will comment this journal entry will get a feature of three of their works. If you get that feature, you're tagged, and you have to do the same in your journal

I won't accept smiley or single letters."
So, here we go

1.
[link] [link] [link]2.
[link] [link] [link]3.
[link] [link] [link] ( +
[link] bo MUSIAŁAM no

4.
[link] [link] [link]5.
[link] [link] [link]6.
[link] [link] [link]7.
[link] [link] [link]8.
[link] [link] [link]9.
[link] [link] [link] (Guys, he is an amazing artist *_*)
10.
[link] [link] [link]11.
[link] [link] [link]12.
[link] [link] [link]
CLUBS













~
PaintRae13 KeiMi




[link] 
~
Onfis :
Dargor:





Xerion:





Onfis:





~
xxx-Onee-Chan-xxx Horo z jabłem




[link]Lem: Dante na urodziny




[link] 
~
senushi Aerith




[link]~
JedrekZ666 Prezent urodzinowy - Smok jakowyś





D:
Art trade z ~
shine-heaven - Lelouch




[link] 
Art trade z ~
Here-I-was - Xan





ZAKŁADKA dla ~
Here-I-was - Tęczowy Illithid xD





--
GŁOSZENIE PŁATNE.
Sprzedam:
1-6 tomów Angel Sanctuary, stan bardzo dobry, moja cena: 140zł; sklepowa - 180zł.
Tomy Naruto:
Stan:
1,4,6 dobry, mogą być odrobinę przybrudzone, ew. przystrzę

iona okładka, o ile można to tak nazwać itp.
2,,5-15, 17-21 bardzo dobry, czasami gdzieś zagięty róg or something
Moja cena: 310zł + Azel Seimande gratis (normalnie kosztowałby 16,90), sklepowa - 417,10zł (bez Seimadena ofkoz)
UWAGA: mangi te są podpisane przeze mnie bądź przez *
shichinin-tai, do której tomy 4-12 w dawnych czasach należały xD"
1-2 tomy Legend, stan bardzo dobry (pierwszy tom podpisany przez *
shichinin-tai z racji iż był jej własnością ^^"),
moja cena: 25 zł; sklepowa: 32 zł.
Koszty przesyłki pokrywam ja.
Chętni niech napiszą note'a plz.